wiersze-poezja.info

 

grześlak marcin - kończą się ostatnie chwile...

Kończą się ostatnie chwile.
Słońce upada za ścianą horyzontu
Kradnąc nam z oczu światło ulotnie.
Zapada zmrok-ciemny, straszny mrok.
Sztywnieją włosy-zimniej się staje.
U stup palce mrożą każdy swego sąsiada,
Aż w łydce łupie niesamowicie narastający ból.
Tłuką kolanami w marmurową posadzkę,
Zamkniętymi dłońmi sztyletują filary ołtaża.
Ze spowitej obłokiem cierniowej ambony
Mędrzec siwobrody i wężowy drzewiec uschnięty.
Ta laska, ta mojżeszowa laska.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zus płock | Sprzedaj i kup podręcznik | Agroturystyka Sudety | Akwarystyka