Grześkowiak Andrzej - klucz
smuteczek na małą chwileczkę
przerzucił most poprzez rzeczkę
mostek malutki pełen dziurek
i poskręcany na sznurek
i jak nie robią smuteczki
przeszedł na drugi brzeg rzeczki
tam też przystanął na chwilę
obserwując motyle
a potem na przekór wszystkiemu
uśmiechnął się po swojemu
i tak go to zaskoczyło
że się skrzywił niemiło
i spacerując za rzeczką
przyglądał się innym smuteczkom
które nie wiedzieć dlaczego
gardziły smuteczkiem - kolegą.
w południe spotkał wesołka
co zrobił z niego kołka
i śmiali się z tego bez swady
aż miał na wieczór zajady
i odprowadził smuteczka
tam gdzie mostek i rzeczka
wstąpił smuteczek na mostek
no bo to takie proste
wesołek zerwał sznureczek
smuteczek spadł z deseczek
w ten sposób moja miła
smuteczka utopiłaś
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
smutek, smuteczek
smutek, smuteczek