wiersze-poezja.info

 

grześlak marcin - kiedy patrzą...

Kiedy patrzą,
Szepczą niczym wiatr
ocierający krople potu falom.
Ja patrzę na ich słowa,
widzę nie słyszalne trzaski pękający gałązek
opadłych z szerokich ramion
opodal,
dopiero co niedawno posadzonych drzew,
z których sączy się krnąbrny potok żywicznego fałszu.
Szarpie ten głos moją uwagą
wyrywając ją z chwili zapomnienia,
kryjąc pod gruzami świat fantazji.
I choć patrzą ...
Więc niech patrzą,
niech oślepną ślepcy bardziej !
Tylko patrzą, szemrzą.
Niech ustaną niemi mówcy !
Niech patrzą, niech mówią -
polegną rojem padając,
niczym owce na rzeź ciągnące,
nie pędzone
sznurem, solidarnie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy bemowo | Pozycjonowanie Lublin | Zakłady Sportowe | Hostele dolny śląsk | Teledyski