Sędłak Dawid - * * * [Kiedy cię widzę serce mi łomocze]
Kiedy cię widzę serce mi łomocze
Kiedy cię nie ma z tęsknoty skowycze
Bez ciebie ja jak ptak w klatce zamknięty
Twą urodą dotknięty
Za tobą choćby głupcem nazywano mnie
Na koniec świata mógłbym biec
Ty jak Afrodyta piękna
Lecz niestety niedostęna
Twa twarz tak gładka jak płatek kwiatka
Dla ciebie owinąć wokół palca każdego to gratka
Twe oczy tak niebiańskie
Jak niebo-niebieskie
Twoja twarz tak ładna i rumiana
Że chcą byś była kochana
Gdy sie śmiejesz śmieją się wszyscy
Nawet ludzie nie będący Ci bliscy
Serce moje dostałaś
Choć swą miłościa obdarzyć mnie nie chciałaś
Więc codziennie przed zaśnięciem
Rozmyślam dręczącym mnie pytaniem:
Czy to jest przyjaźń czy zauroczenie?
Czy to jest miłość czy oniemienie?
Czy to koleżeństwo czy nieporozumienie?
I dziękuje za zrozumienie
Kiedy cię nie ma z tęsknoty skowycze
Bez ciebie ja jak ptak w klatce zamknięty
Twą urodą dotknięty
Za tobą choćby głupcem nazywano mnie
Na koniec świata mógłbym biec
Ty jak Afrodyta piękna
Lecz niestety niedostęna
Twa twarz tak gładka jak płatek kwiatka
Dla ciebie owinąć wokół palca każdego to gratka
Twe oczy tak niebiańskie
Jak niebo-niebieskie
Twoja twarz tak ładna i rumiana
Że chcą byś była kochana
Gdy sie śmiejesz śmieją się wszyscy
Nawet ludzie nie będący Ci bliscy
Serce moje dostałaś
Choć swą miłościa obdarzyć mnie nie chciałaś
Więc codziennie przed zaśnięciem
Rozmyślam dręczącym mnie pytaniem:
Czy to jest przyjaźń czy zauroczenie?
Czy to jest miłość czy oniemienie?
Czy to koleżeństwo czy nieporozumienie?
I dziękuje za zrozumienie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
marzenie mojej miłości
marzenie mojej miłości