Lutosławski Jakub - Każde słowo Tobą natchnione.
Gdy gasną świece,
Złocisty rydwan spędza blaski nieboskłonu
Choć po omacku krążę w nieświecie
Bosy, zmarznięty znów wracam do domu
Nie, nie słyszę już głosu twego,
Który wiedzie me pióro i pisać mi każe
Skryty za chmurą uczucia gorzkiego
Prawdy wyśpiewać się nie odważę
I choć karci mnie siła,
Której nazwać nie umiem
I choć rany wciąż głębiej i głębiej mie drąży
W bezmiernej toni me krzyki gdzieś niesie
By uchwycić bliznę co na sercu ciąży...
Złocisty rydwan spędza blaski nieboskłonu
Choć po omacku krążę w nieświecie
Bosy, zmarznięty znów wracam do domu
Nie, nie słyszę już głosu twego,
Który wiedzie me pióro i pisać mi każe
Skryty za chmurą uczucia gorzkiego
Prawdy wyśpiewać się nie odważę
I choć karci mnie siła,
Której nazwać nie umiem
I choć rany wciąż głębiej i głębiej mie drąży
W bezmiernej toni me krzyki gdzieś niesie
By uchwycić bliznę co na sercu ciąży...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, smutek
miłość, smutek