Smorawski Janusz - Katarzynie M.
Każdy oddech Twój powietrzem dla mych płuc
każde słowe Twe poezj? któr? karmisz mnie
każda chwila z Toba rado?ci? w smutku łez
Ty dajesz mi szczę?cie
zabierasz w rejs na arkadyjskie wyspy
budzisz z letargu,wyzbywasz m? stagnację
za ręce ku losowi prowadzisz,ku krawędzi
z Tob?,po szczę?cie albo po szaloeństwo
zostawmy strach,nie ważne czy słońce wygaslo
na Boże polecenie-
Ty jeste? moim niebem
osobistym pragnieniem
dopóki Jeste? nie straszna
przyszło?ć bez twarzy
b?dĽ i zostań już
każde słowe Twe poezj? któr? karmisz mnie
każda chwila z Toba rado?ci? w smutku łez
Ty dajesz mi szczę?cie
zabierasz w rejs na arkadyjskie wyspy
budzisz z letargu,wyzbywasz m? stagnację
za ręce ku losowi prowadzisz,ku krawędzi
z Tob?,po szczę?cie albo po szaloeństwo
zostawmy strach,nie ważne czy słońce wygaslo
na Boże polecenie-
Ty jeste? moim niebem
osobistym pragnieniem
dopóki Jeste? nie straszna
przyszło?ć bez twarzy
b?dĽ i zostań już
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłó�ć
miłó�ć