grześlak marcin - każdy potrzebuje...
każdy potrzebuje - ręki do potrzymania
każdy potrzebuje - powietrza
każdy potrzebuje - dotyku człowieczeństwa
każdy potrzebuje - przyjaciół
każdy potrzebuje - jedzenia
każdy potrzebuje - ciepłego słowa
każdy potrzebuje - miłości
każdy potrzebuje - wody
każdy potrzebuje - rodzicielstwa
każdy potrzebuje - szczęścia
każdy potrzebuje - życia losów słodzenia
każdy potrzebuje - żeby ktoś o nim myślał
każdy potrzebuje - życia doświadczenia
każdy potrzebuje - poszanowania
każdy potrzebuje - całej palety losów kolei smakowania
absolutnie wszyscy
każdy chłopak
każda dziewczyna
absolutnie wszyscy
czegoś potrzebują
absolutnie wszyscy
także i ja
także i ty
i ja
potrzebuję ciebie
do życia mojego
bytowania dalszego
potrzebuję ciebie
każdy potrzebuje - powietrza
każdy potrzebuje - dotyku człowieczeństwa
każdy potrzebuje - przyjaciół
każdy potrzebuje - jedzenia
każdy potrzebuje - ciepłego słowa
każdy potrzebuje - miłości
każdy potrzebuje - wody
każdy potrzebuje - rodzicielstwa
każdy potrzebuje - szczęścia
każdy potrzebuje - życia losów słodzenia
każdy potrzebuje - żeby ktoś o nim myślał
każdy potrzebuje - życia doświadczenia
każdy potrzebuje - poszanowania
każdy potrzebuje - całej palety losów kolei smakowania
absolutnie wszyscy
każdy chłopak
każda dziewczyna
absolutnie wszyscy
czegoś potrzebują
absolutnie wszyscy
także i ja
także i ty
i ja
potrzebuję ciebie
do życia mojego
bytowania dalszego
potrzebuję ciebie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
życie
Pozostałe wiersze autora:
?...
A jak rozpłaczą się wszystkie...
bezszelestnie rozkwitający kwiat...
Biała twarz na nocnym niebie...
Biała twarz na nocnym niebie...
cerdendo viedes...
Chwila, ułamek bezmiaru czasu...
Ciągle gwałcąc swoje skronie...
ciemność
Cienia biała barwa...
Co dzień...
cokolwiek powiedziałem...
cośmy zrobili z tym światem...
czas oczekiwania...
Często sobie zadaję pytania...
Dawno albo niedawno...
dlaczego ja...
do krtani mej bezmiaru...
duch orła melodii...
dzięki za wszystko ...
dziś dzień...
gdy ciemno i jasno
gdzie wszystkie drogi się łączą...
głowo łaknąca pamięci...
H2O...
i nic więcej...
i wchodząc...
ja wiem...
jest taki dzień...
jest to sposób...
jestem głpi...
Jestem wszędzie
Jestem wszędzie...
jesteś jak...
każdy potrzebuje...
kiedy dekadencja...
kiedy jestem tu sam...
kiedy patrzą...
kogo trzeba uprosić...
kończą się ostatnie chwile...
listek
łatwo zapomnieć o czystości
może jestem zbyt śmiały...
myśl o tej chwili
myśli niesforne
na kolana opadam..
niebo kroplą rzęsistą płacze..
pamiętam jak niegdyś..
piasek w nogi parzy..
piszę wiersz o Tobie..
poetą...
Są chwile
wazówny królestwo
Wiatr łamie nieba sekcje szare
żal za grzechy
?...
A jak rozpłaczą się wszystkie...
bezszelestnie rozkwitający kwiat...
Biała twarz na nocnym niebie...
Biała twarz na nocnym niebie...
cerdendo viedes...
Chwila, ułamek bezmiaru czasu...
Ciągle gwałcąc swoje skronie...
ciemność
Cienia biała barwa...
Co dzień...
cokolwiek powiedziałem...
cośmy zrobili z tym światem...
czas oczekiwania...
Często sobie zadaję pytania...
Dawno albo niedawno...
dlaczego ja...
do krtani mej bezmiaru...
duch orła melodii...
dzięki za wszystko ...
dziś dzień...
gdy ciemno i jasno
gdzie wszystkie drogi się łączą...
głowo łaknąca pamięci...
H2O...
i nic więcej...
i wchodząc...
ja wiem...
jest taki dzień...
jest to sposób...
jestem głpi...
Jestem wszędzie
Jestem wszędzie...
jesteś jak...
każdy potrzebuje...
kiedy dekadencja...
kiedy jestem tu sam...
kiedy patrzą...
kogo trzeba uprosić...
kończą się ostatnie chwile...
listek
łatwo zapomnieć o czystości
może jestem zbyt śmiały...
myśl o tej chwili
myśli niesforne
na kolana opadam..
niebo kroplą rzęsistą płacze..
pamiętam jak niegdyś..
piasek w nogi parzy..
piszę wiersz o Tobie..
poetą...
Są chwile
wazówny królestwo
Wiatr łamie nieba sekcje szare
żal za grzechy