Grzyś Katarzyna - * * * [Jesteśmy żołnierzami]
Jesteśmy żołnierzami
na pustyni wierzeń i przekonań
kurczowo trzymamy ostrza
w sinych od bólu dłoniach
i przebijamy nimi serca
przyszłych zwolenników pokoju
Odbieramy przywódców
podajemy na tacy dyktatorów
Głupcom myślącym że to zbawiciel
A kiedy już odłamiemy gałęzie
drzewom życia
i wypełnimi krwią fontanne ocalenia
zaklejamy usta wyznawcom
i zaczynamy dusić tęcze
samarytanin już wiele lat temu
popełnił samobójstwo
pozostała po nim tylko szata
zawieszona na gałęzi nietykalności
przez dziecko bawiące się
na splamionejn ziemi
Wszechobecny terroryzm i herezje
czuję dłonie obcych twarzy
czuję to co boli
bo mówią ze boleć musi
Kolejna ofiara na Pustyni Samobójców
leżącej gzieś pomiędzy
Biegunem Północnym a Południowym
na pustyni wierzeń i przekonań
kurczowo trzymamy ostrza
w sinych od bólu dłoniach
i przebijamy nimi serca
przyszłych zwolenników pokoju
Odbieramy przywódców
podajemy na tacy dyktatorów
Głupcom myślącym że to zbawiciel
A kiedy już odłamiemy gałęzie
drzewom życia
i wypełnimi krwią fontanne ocalenia
zaklejamy usta wyznawcom
i zaczynamy dusić tęcze
samarytanin już wiele lat temu
popełnił samobójstwo
pozostała po nim tylko szata
zawieszona na gałęzi nietykalności
przez dziecko bawiące się
na splamionejn ziemi
Wszechobecny terroryzm i herezje
czuję dłonie obcych twarzy
czuję to co boli
bo mówią ze boleć musi
Kolejna ofiara na Pustyni Samobójców
leżącej gzieś pomiędzy
Biegunem Północnym a Południowym
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ból, walka, przetrwanie, codzienność
ból, walka, przetrwanie, codzienność