wiersze-poezja.info

 

grześlak marcin - Jestem wszędzie

Jestem wszędzie.
spalony smak w ustach
życiowy swąd w nosach
płomień - iskra w iskrę
tlik za tlikiem tłoczony
wije się pomiędzy wiórami
żarzącego się suchego dębu

płonę w tobie - w sobie
ognistą barwą z inną i z inną się mieszam
przeszyty odrobiną błękitu czasem przygasam
rozcięty zimną martwą smugą
niczym roaszarpane płótno na wietrze
zalane czerwonożółtym blaskiem

bycie jak bieganie
goniąc iskry na niebie
szamocząc się z tym wiatrem
ciągnie do gwiazd - najwyżej
ogrzewa serca i duchy nasze
gdy zagaśnie - stygnąc ustanę w chwili

impuls - iskierka poczatkiem była
dziś dorosła do ogniska
trawiąc czas - życia niematerię
po sobie popiół tylko ostaje
siwy kruszec żeby pamiętać
odpad o którym lepiej zapomnieć

mandarynkowy niegdyś ogarek
buchnął siłą - poraził mocą
paląc dęby - mokre wierzby - czas
zapłonął powagą postawnie dymiąc
igrał z wodą z wietrzną porą
zagasł z wolna lekko czadząc
zasypany cieżką z czasu perzyną
taki żywiął - taki senny

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Us gdańsk | rudnicki elblag | Opisy gg | Kolorowanki | Ciąża