wiersze-poezja.info

 

grześlak marcin - jest to sposób...

Jest to sposób.
Jakaś tam chęć mówienia,
Czegoś komuś przekazania.
Wszystko zależy od tego
Czy ktoś potrafi słuchać,
Czy potrafi trafnie odczytać
Słowa sznurem zapisane
W strofy, wiersze, zwrotki.

Człowiek patrzy, wzrokiem połyka.
Pragnie się tym podzielić.
Nie chce być tak łapczywie samolubny.
Przecież Bóg kazał się dzielić.
My taż chcemy czsem coś ofiarować,
Poczuć w sobie kasztę miłosierdzia.
Przestać dusić słowa.
Wylać je ziarnko po ziarnku.
Rozdzielić kropelki wielkości maku
Pomiędzy kamień, drogę, żyzne pole.
Żyzną ziemię odkryć
Wśród miałkiego pustynnego piasku.
Pył - synanim ludzkości.

Niechcący wymyślić coś:
Neologizm, wrócić światu archaizm,
Przypomnieć o czym zapomniano,
Pokazać, czego widzieć niechciano.
Oczy za powiekami skrywane otworzyć
I przez jeden krótki moment stać się prorokiem.
Być człowiekiem w czlowieczym znaczeniu.
Innym, trochę lepszym, ciut gorszym.
Dla nas mówienie o tym wszystkim,
To cholernie trudna profesja.
- Przepraszam za wyrażenie.
Subiektywne przestrzeganie czasu i nieczasu,
Skrobanie o prawdzie i nieprawdzie.
Odmydlanie umysłów
I wywalanie z serca tego, co je zagraca.

Skowyt, jęk czy beztroska euforia.
Poczucie lekkości bez kolejnego ciężaru.
Marzenie
Po kolejnym rozlewaniu atramentu.
Nawet można zdziwacznieć,
Zatracić się we własnej głowie,
Chociaż podobno nigdy nie byłem normalny.
Łatwo utracić ścieźkę w kednym umyśle,
Co dopiero gdy jest ich miliony.
Wtedy zwykły dotąd ołówek

Staje się psychoterapią.
Maszyną do rozładowywania bagaży napięć.
Nagromadzone produkty reakcji czasu
Neutralizuje tylko kojący grafit
Na tafli węglopochodnego papieru.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Przepisy na sałatki | katering cala polska | Filtry hydrauliczne