wiersze-poezja.info

 

Sowula Adam - Jesienny Poranek

W jesienny poranek dzeszcz lekko kropi,
Złocista rosa oblewa pachnące kwiaty,
Szare niebo chmurami zasłonięte,
Płacze nad swym losem daremnym.
Ja bezbronny człowieczyna,
Z sercem co nie z żelaza wykute,
Tylko co jest jak miękka pierzyna,
Porozganiam chmury szare.
Idę,
W jesienny poranek,
Drogą nie wiem dokąd prowadzącą,
Z moja miłością nikogo nie obchodzącą,
W duszy mojej pozostanie,
Proszę! Wróć do mnie kochanie!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość; poranek
alveo palenie w pracy Obuwie dziecięce Zielona Góra Russisch Blau Katzen Biuro rachunkowe Wrocław
spa nad morzem | Katalog moderowany | Hostele bieszczady | Depresja | Hatha-joga