wiersze-poezja.info

 

Kainis - jesienne

dym ulicznych latarni
wpada miękko w szkarłatne
posłanie nitowane złotem
gasną ostatnie świetliki
tylko wiatr wciąż śpiewa swoje nuty

w oknach zapalają się światła
opatulone w szale istoty przemykają z chodników do drzwi
liście przyczepiają się do szyb
szukają ciepła

ogień budzi do życia pożółkłe konary
trzeszczą żywo wesoło w kominku

światła gasną

noc

Ona z twarzą przy mokrej szybie
czeka za Tobą nadal ...
brodząc po kostki w liściach
rozgarniając spalone wspomnienia ...

czeka

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
jesień smutek rozsatnie miłość melancholia
Projektowanie stron warszawa inVista skuteczna reklama firmy Meble tapicerowane Stoiska targowe druk naklejek
hafty | Darmowe gry online | szklane drzwi | Teledyski | Systemy bukmacherskie