Skindzier Tomasz - Jeden z tych dni
Poszarzało niebo i słońce schowało sięza chmurami.
To kolejny znak, że wszystko sięzmieni.
Obrazy stracą kolor, kwiaty zapach,
sex magiczną moc przyciągania,
a otaczający nas świat sens.
Pojawi się przygnębienie i stagnacja.
W takie dni mam ochotę wszystko zniszcszyć.
Rozjebać najpiękniejsząrzeźbę,
najgenialniejsze dzieło sztuki.
Jednym uderzeniem zniszczyć wieloletni wysiłek
Fidiasza naszych czasów.
Chcępatrzeć jak wszystko co piękne
rozpada sięna kawałki.
Jak w faszystowskim geście płonąna stosach
populistyczne slogany, pustosłowie.
Jak polityk z pistoletem przy skroni błaga o litość,
wyrzeka się swoich prawd by ocalić życie.
Udowodnić w jak perfidny sposób jesteśmy manipulowani,
okradani z własnych myśli, zabijani na każdym kroku.
Chcę to widziećcały czas....
sierpień 2003
To kolejny znak, że wszystko sięzmieni.
Obrazy stracą kolor, kwiaty zapach,
sex magiczną moc przyciągania,
a otaczający nas świat sens.
Pojawi się przygnębienie i stagnacja.
W takie dni mam ochotę wszystko zniszcszyć.
Rozjebać najpiękniejsząrzeźbę,
najgenialniejsze dzieło sztuki.
Jednym uderzeniem zniszczyć wieloletni wysiłek
Fidiasza naszych czasów.
Chcępatrzeć jak wszystko co piękne
rozpada sięna kawałki.
Jak w faszystowskim geście płonąna stosach
populistyczne slogany, pustosłowie.
Jak polityk z pistoletem przy skroni błaga o litość,
wyrzeka się swoich prawd by ocalić życie.
Udowodnić w jak perfidny sposób jesteśmy manipulowani,
okradani z własnych myśli, zabijani na każdym kroku.
Chcę to widziećcały czas....
sierpień 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu