Trojańczyk Adam - Jasna strona
Nie spoglądaj w cień,
Idź ku światłu zawsze.
W imię dobra zapalaj gwiazdy
i wiosnę nieś ze sobą w kieszeni.
Zachód wschodzącego słońca
drogowskazem Ci będzie
i przez bezkresne nieba
poprowadzi Cię do celu.
Tam blask Twój wykluje owoc
i z wiary esencji życie zaparzy.
Adam Trojańczyk
2004-05-20
Idź ku światłu zawsze.
W imię dobra zapalaj gwiazdy
i wiosnę nieś ze sobą w kieszeni.
Zachód wschodzącego słońca
drogowskazem Ci będzie
i przez bezkresne nieba
poprowadzi Cię do celu.
Tam blask Twój wykluje owoc
i z wiary esencji życie zaparzy.
Adam Trojańczyk
2004-05-20
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum