wiersze-poezja.info

 

Smorawski Janusz - jak zyskać śmierć

Jedną chwilę życia miałem skroś bezładu klaustrofobicznego,
wegetując instynktownie,na poły rozpiechrzniety,
zmiażdźony ja,hermetycznie wewnątrz ,
skroś opleciony bezbrzeżnie
boleśćią palącą trzewia po eter cielesnych
rubieży
co sięga
w każdej chwili doczesności
Najwyraźniej nie jest dobre tak być
Jedną chwilę życiu urwałem by czuć,by kochać
w zwiędłej galaktyce,w przebrzmiałej asymetrii,nieustannej elegii codziennośći,
ja słup energii żywej,wypreparowany twór,
zawieszony w bólu
Najwyraźniej nie jest dobre tak trwać
Aczkolwiek jedna tylko chwila życia ostała się,
ostatni ciąg wspomnienia i jedna myśl co mózg płonny
rejestruje-gdzież jesteś smierci ma?
Jesteś na szubienicy,
na strychu,w piwnicy?
W garażu,a może skroś leśnej okolicy?
Czyż nie przychodzisz w przedawkowaniu
cicho,powolutku,skroś finezyjnie?
A przez chirurgiczne cięcie brzytwą
nadgarstków ?
Przez skok z najwyższego piętra
w otchłań nicości,
przez strzał w mózgoczaszkę z rewolweru?

Gdzież jesteś śmierci najuczciwsza?

i jest ja ale mnie nie ma
ekstatyczny plomień
i śmierć w siedmiomilowych butach
przychodzi ofiarnie
opadają kurtyny powiek,
wypłowiały mózg odpoczywa wiecznością,
symfonia rozkoszy chorej,
tak śmierci,
chcę sie tobą przeobłoczyć.
nieuciążliwie......................../////////
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samobójstwo
bukmacherskie zakłady bick callan warszawa pozycjonowanie domki z drewna
tanie serwery | ~TYLDA.NET~ GRY | Forum komputerowe | Profesjonal | Aparaty cyfrowe canon