Straszewski Konrad - Jak to?
Życie bez celu
Wiara bez prawdy
Cel bez mej roli
Prawda wzięta z pogardy
A życie jak kot
Co w dzień do pana się łasi
Zaś w noc wyciąga pazury
Przebiega czarny po białym pasie
Przyjaźń z litości
Wiara bez ufności
Nadzieja bez ciebie
Wolność w miłości
A życie jak pies
W niebezpieczeństwie szczerzy zęby
Zaś w środku z rozpaczy wyje
Bo niebezpieczeństw tyle tysięcy
I jak to możliwe by ufać światu
Jak to możliwe by wierzyć bratu
Jak to możliwe czuję coś w sobie
Jak to możliwe zakochać się w tobie
A życie chce cel mi pokazać
Najpierw muszę umieć wybaczać
Nawet listek najmniejszy jest potrzebny
Wykonać czyn dobry to cel chwalebny
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cel, uczucia
cel, uczucia
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie