Biegasiewicz Piotr Tobiasz - * * * [Jak nie mówić, że ubogi nie jestem,]
Jak nie mówić, że ubogi nie jestem,
gdy czapka moja wciąż nowe łaty liczy
i te trzewiki co od mędrca dostałem
wciąż mienią się wczorajszym kurzem.
Jak nie powiedzieć, że włóczęgą nie
jestem,
gdy gwiazdy w mych włosach kwitnąć nie
chcą,
a dobre duchy tylko czasem spoglądają
na moje kieszenie puste...
Więc gram na gitarze naciągając struny
w rytm szeptów lepkiego wiatru.
...czekam...
az strącisz dla mnie z wysokiej topoli
księżycową złotówkę...
gdy czapka moja wciąż nowe łaty liczy
i te trzewiki co od mędrca dostałem
wciąż mienią się wczorajszym kurzem.
Jak nie powiedzieć, że włóczęgą nie
jestem,
gdy gwiazdy w mych włosach kwitnąć nie
chcą,
a dobre duchy tylko czasem spoglądają
na moje kieszenie puste...
Więc gram na gitarze naciągając struny
w rytm szeptów lepkiego wiatru.
...czekam...
az strącisz dla mnie z wysokiej topoli
księżycową złotówkę...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ilona
ilona