Dengusiak Przemysław - Iskra szczęścia
W sercu moim wiosna była...
Szarość dnia rumieńców nabrała
Dusza szczęściem rozpromieniona
Czuła się, z samotności wyleczona
Teraz, szczęście rzeczywistością pokaleczone
Serce, w studni smutku się zanurzyło
Dusza wraca do swego dawnego domu
Spogląda w okno, zaraz zapadnie zmrok
Znowu przez los doświadczony
Stawiam czoła następnemu dniu
Z przymrużonym okiem
Spoglądam w przyszłość
Może kiedyś na stałe...
Miłość w sercu mym zagości
Teraz czekam cierpliwie
Liczę krople spływające po szybie...
Szarość dnia rumieńców nabrała
Dusza szczęściem rozpromieniona
Czuła się, z samotności wyleczona
Teraz, szczęście rzeczywistością pokaleczone
Serce, w studni smutku się zanurzyło
Dusza wraca do swego dawnego domu
Spogląda w okno, zaraz zapadnie zmrok
Znowu przez los doświadczony
Stawiam czoła następnemu dniu
Z przymrużonym okiem
Spoglądam w przyszłość
Może kiedyś na stałe...
Miłość w sercu mym zagości
Teraz czekam cierpliwie
Liczę krople spływające po szybie...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
stracone nadzieje
stracone nadzieje
Pozostałe wiersze autora:
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte
Apokalipsa lasu
Iskra szczęścia
Jesteś w nich Ty
Jesteśmy...
Kiedyś spotkamy się
Kim jest poeta
Koniec i początek
My
Niechciane wspomnienia
Przemiana
S-A-M
Scenariusz
Tam będziesz Ty
Trzy łzy
Tylko śmierć zabija wspomnienia
Walka
Wczoraj byłem z Tobą
Wielka moc - prostych uczuć
Zamknięte oczy widzą więcej niż otwarte