Kowalik Jakub - Iscariota
Po wieczerzy wiedziałeś gdzie idziesz
gdy promień blady padł ci na twarz
oślepił pełne strachu serce.
Ktoś musiał to zrobić -
czemu ja
pytasz trzymając kilka monet srebrnych
Przecież to nie dla nich!
On nie żyje już-
wiedział
a jednak nie przeszkodził mi.
Teraz do drzewa zbliżam się
muszę dokończyć to co we mnie zaczął
urodzić się zdradzić umrzeć.
Nareszcie na szyi lina napręża się
mętnieje i gaśnie blask mych oczu
do ciebie teraz zbliżam się
i wiszę bliżej nocy.
gdy promień blady padł ci na twarz
oślepił pełne strachu serce.
Ktoś musiał to zrobić -
czemu ja
pytasz trzymając kilka monet srebrnych
Przecież to nie dla nich!
On nie żyje już-
wiedział
a jednak nie przeszkodził mi.
Teraz do drzewa zbliżam się
muszę dokończyć to co we mnie zaczął
urodzić się zdradzić umrzeć.
Nareszcie na szyi lina napręża się
mętnieje i gaśnie blask mych oczu
do ciebie teraz zbliżam się
i wiszę bliżej nocy.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie