Galas Maciej - Inny świat
Kiedy tak z Tobą rozmawiam,
Inny staje się mój świat,
I chodź tego się obawiam,
Chciałbym wyrwać się zza krat.
Kraty te mą codziennością,
Moją celą życie me,
Twój świat jednak całkiem inny,
Dla mnie dziś wydaje się.
Czerpiesz z życia pełną garścią,
To mi tak podoba się,
Zwariowane masz pomysły,
Chciałbym z Tobą spędzić chwile dwie.
Brak szaleństwa jest w mym życiu,
Wciąż to samo dzień za dniem,
Ta monotonia mnie dobija,
Wyrwać z niej już muszę się!!!
Inny staje się mój świat,
I chodź tego się obawiam,
Chciałbym wyrwać się zza krat.
Kraty te mą codziennością,
Moją celą życie me,
Twój świat jednak całkiem inny,
Dla mnie dziś wydaje się.
Czerpiesz z życia pełną garścią,
To mi tak podoba się,
Zwariowane masz pomysły,
Chciałbym z Tobą spędzić chwile dwie.
Brak szaleństwa jest w mym życiu,
Wciąż to samo dzień za dniem,
Ta monotonia mnie dobija,
Wyrwać z niej już muszę się!!!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
o monotonii życia
o monotonii życia
Pozostałe wiersze autora:
Do mamy
Inny świat
Jesień
Kobiety ............ dla mężczyzn
smutny dzień
śmierć
zima
Do mamy
Inny świat
Jesień
Kobiety ............ dla mężczyzn
smutny dzień
śmierć
zima