Kurkowski Hubert - inny świat
Gdy zamykam oczy
Otwiera się inna kraina
Oświetlona twoim uśmiechem
Ogrzana naszą miłością
Tam wiecznie trwa lato
Gdy się budzę rano mam
W głowie jeszcze strzępki twoich myśli
I ta kraina której nic oprócz nas
Nie istnieje, nie jest ważne
Gdy się uśmiecham do ciebie
Nie chce odchodzić z baśniowej
Twej krainy, ale ty odeszłaś
Cóż mogę zrobić
Ale teraz już mnie nie ma
Żegnam cię i z gasnącym promieniem
Odchodzę w krainę gdzie wieczna zima trwa
Zamknąłem bramę krainy szczęśliwości
Z gorącą dedykacją dla najukochańszej Paulinki P
Otwiera się inna kraina
Oświetlona twoim uśmiechem
Ogrzana naszą miłością
Tam wiecznie trwa lato
Gdy się budzę rano mam
W głowie jeszcze strzępki twoich myśli
I ta kraina której nic oprócz nas
Nie istnieje, nie jest ważne
Gdy się uśmiecham do ciebie
Nie chce odchodzić z baśniowej
Twej krainy, ale ty odeszłaś
Cóż mogę zrobić
Ale teraz już mnie nie ma
Żegnam cię i z gasnącym promieniem
Odchodzę w krainę gdzie wieczna zima trwa
Zamknąłem bramę krainy szczęśliwości
Z gorącą dedykacją dla najukochańszej Paulinki P
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
kraina, uśmiech, lato
kraina, uśmiech, lato