Kanios Michał - Imię (MK)
Cześć! kim jesteś ? i jak się nazywasz ?.
Czemu milczysz ? czemu się nie odzywasz ?.
Czy coś złego powiedziałem ? Czy zraniłem cię dotkliwie ?.
Powiedz coś, przecież ja nic nie zrobiłem złośliwie.
Strasznie to dziwne, jesteś choć nie widzę Ciebie.
Gdzie ja jestem, a może umarłem i już jestem w niebie.
Nie ! Nie ! to nie możliwe ja na pewno żyję,
zaraz się obudzę i mój rozum upiję.
A ty wciąż milczysz, nie wykrztusiłeś jeszcze ani słowa.
Co się tu dzieje, czy zniknęła wszystkim nasza mowa ?.
Powiedz coś do mnie, proszę Cię z całego serca.
Jak nie powiesz umrę i nazwą Cię morderca.
Nie dam rady, ja się poddaję, chyba zraniłem twoją godność.
Nie ! czekaj, wiem, przecież twe imię brzmi samotność.
Czemu milczysz ? czemu się nie odzywasz ?.
Czy coś złego powiedziałem ? Czy zraniłem cię dotkliwie ?.
Powiedz coś, przecież ja nic nie zrobiłem złośliwie.
Strasznie to dziwne, jesteś choć nie widzę Ciebie.
Gdzie ja jestem, a może umarłem i już jestem w niebie.
Nie ! Nie ! to nie możliwe ja na pewno żyję,
zaraz się obudzę i mój rozum upiję.
A ty wciąż milczysz, nie wykrztusiłeś jeszcze ani słowa.
Co się tu dzieje, czy zniknęła wszystkim nasza mowa ?.
Powiedz coś do mnie, proszę Cię z całego serca.
Jak nie powiesz umrę i nazwą Cię morderca.
Nie dam rady, ja się poddaję, chyba zraniłem twoją godność.
Nie ! czekaj, wiem, przecież twe imię brzmi samotność.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność ból
samotność ból