wiersze-poezja.info

 

Czarnecki Wojciech - Ich bóg

Zamarzły ludzkich uczuć strumienie
Marzeń złudne zniknęły cienie
Wśród łez potoków, na skraju nicości
Skoczę w dal, zapłaczę z miłości

Postacie bezkształtne, nieludzkie istoty
Bezkresu cierpienia zniżone loty
Zgasła życia ostatnia iskierka
Prysła snu bezpostaciowa mgiełka

Wśród ciemności błysnęło ostrze zapomnienia
Trysnęła krew... wydano ostatnie tchnienia
Ciemne postacie bez dusz stoją za progiem
Bo teraz... jestem ich bogiem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
bóg koniec śmierć miłość
Pozostałe wiersze autora:
Ich bóg
Uczuć zapomnienie
nasze dzieci nieruchomosci katowice meble biurowe telefon internetowy prosto w serce online
śmieszne obrazki | Zyczenia ania | nieruchomości w Portugalii | Urząd skarbowy | karma dla kotów