wiersze-poezja.info

 

Szewczykowska Agnieszka - i po co tak

idę jak kura zmoknięta
z czołem zmarszczonym
jak pies warczący
z zębami na wierzchu
zła do szpiku kości
z pięściami zaciśniętymi
aż skóra bieleje

a Ty się zwijasz ze śmiechu
tam w niebie
za brzuch się trzymasz
bo zaraz pęknie
i twarz czerwoniutka
Twa święta

schodzisz na chwilę
trochę bliżej niż zawsze
i w czoło całujesz
złośnicę uparciuszkę
za uszy wytargasz
jak misia obrażonego
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg
Pozostałe wiersze autora:
i po co tak
bukmacherzy druki firmowe cukrzyca objawy koperty Darmowa wyszukiwarka MP3 + API
Nawadnianie ogrodów | Urzad skarbowy w radomiu | Książki | Hatha-joga | cheap phone card