wiersze-poezja.info

 

Chmielewski Bartosz - Hybryda

Krwiopijcza Hybryda w czerwonawym świetle
Tuszuje swe lico prawdziwe zaciekle,
Wolności i prawa zabija i zdradza,
Kolejne bastiony ludzkości wysadza.

Mknie ku upadkowi, ku piekieł otchłani,
Poświęca bezbronnych, handluje bytami,
Aby pojutrze swój kraj antagonizmu
Wepchnąć wprost w objęcia totalitaryzmu.

Intratna posada w Hybrydy krainie,
Gdzie miód zamiast ścieków w każdej rzece płynie,
Gdzie domy ze szkła w cztery chwile powstają,
Gdzie obywatele szczęścia zażywają.

A cena jest za to niewielka straszliwie,
Wystarczy sprzedać swoje i braci imię,
Zgnoić, zbesztać flagę i żywot mieszkańców,
Nadziei pozbawić w wersetach różańców.

Zakuć w kajdany i pozamykać cele,
Umieścić scalaki w każdym ludzkim ciele,
By rządząca Hybryda się zorientowała
Czego swoim Polaczkom jeszcze nie zabrała.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
rząd, rządy, totalitaryzm, strach, inwigilacja, wolność, polska, polacy, polaczki, flaga, naród, wolności obywatelskie, czerwony, polityka, politycy, polityk
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Teledyski | Średni poradnik | Ciąża