wiersze-poezja.info

 

Krzyżaniak Szymon - [homo ventylator]

rozcieńczony strach wylewa się
brzeg okazuje się zbyt niski

wielka kropla (to jutro)
rozbryzguje się o podłoże szarzeje

siedzisz i nie chcesz chłoniesz boisz
nie chcesz pić połykasz powoli równo

prosto i ręce masz płasko rozłożone
na stole przyszłość chce uciec

machasz rękami chciałbyś ale nas
tępna kropla jużspada

tniesz zwalnia jak to się stało
że jeszcze tu siedzisz

krzesło jest z szczerego serca
a stół daje ci oparcie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
strach, realizm
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | rudnicki elblag | utorrent | programista php | Okładki na dyplom