wiersze-poezja.info

 

Baudelaire Charles Pierre - Harmonia Wieczorna

Oto czas, gdy kwiat każdy, drżąc na swej krzewinie,
Wyziewa aromaty jak kadzielnic łona;
W mgle wieczornej wir dźwięków, krąży woń pieszczona,
Walc rzewliwy, szał jakiś pełen tęsknot płynie!

Każdy kwiat zieje wonie jak kadzielnic łona,
Skrzypce zwą niby serce w ucisku godzinie;
Walc rzewliwy, szał jakiś pełen tęsknot płynie!
W górze - Nieb pięknych, smutnych, świąteczna opona.

Skrzypce zwą niby serce w ucisku godzinie,
Serce, któremu wstrętna nicość niezmierzona,
Niebo smutne i piękne jak wielka opona;
Słońce w krwi swej stygnącej zgasło na wyżynie...

Serce, któremu wstrętna nicość niezmierzona,
Żadnego śladu świetlnej przeszłości nie minie!
Słońce w krwi swej stygnącej zgasło na wyżynie...
Pamięć twa jak monstracja lśni mi w głębi łona!
Kategoria:
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
kwiaty, zła, harmonia, wieczorna
wczasy krajowe ford Zielone szkoły Apartamenty w Gdańsku Gryzaki dla dzieci oświelenie led bielizna webdesign bielizna męska Katalog projektów
nasza klasa | tanie rozmowy | Opony | Prezenty dla niego | dentysta rzeszów | teksty piosenek | maszyny budowlane | programy biurowe | Kraków hotele | Komputery PC | hosting dla firm | schody ruchome | Parkiety | Samochody | bank kredyty mieszkaniowe
pozycjonowanie stron savant Wycieczki opony putty spalacze tluszczu obraczki slubne