Trochimiak Magdalena - handel wymienny
czekoladę skóry
zliżę
zostawię
bez dotyku;
onyksy oczu
nałożę na
palce,
bez spojrzenia;
usta oprawię
w miód
bursztynu.
na srebrnym
rogu księżyca
powieszę
między piersiami,
bez słów;
za to wszystko
szafirowe serce...
zliżę
zostawię
bez dotyku;
onyksy oczu
nałożę na
palce,
bez spojrzenia;
usta oprawię
w miód
bursztynu.
na srebrnym
rogu księżyca
powieszę
między piersiami,
bez słów;
za to wszystko
szafirowe serce...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
onyks, bursztyn,szafir
onyks, bursztyn,szafir