Trojańczyk Adam - Gorzka pigułka
Spójrz! To on, Anioł!
On tam jest!
Tam, nad kaszmirowym wzniesieniem,
gdzie unosi się blada poświata pożółkłego światła.
Spójrz! To on, Anioł!
On płacze!
Płacze mu serce i płaczą łzy jego.
Dłonią ściśniętą w pięść uderza w modlitwę.
Spójrz! To on, Anioł!
On gaśnie!
Zimny wiatr smaga jego zniszczone podróżą skrzydła.
Podróżą do szczęścia, do gwiazd, tą poza horyzont.
Spójrz! To już nie on, to nie ten sam Anioł!
On upada!
Odchodzi, lecz nie tak jak jego bracia, on nadal wierzy.
Upada z bólu, z duszy cierpienia.
Spójrz! Już go nie ma!
Zgasł...!
A Ty, czemu nie spojrzałeś?
Adam Trojańczyk
2004-06-27
On tam jest!
Tam, nad kaszmirowym wzniesieniem,
gdzie unosi się blada poświata pożółkłego światła.
Spójrz! To on, Anioł!
On płacze!
Płacze mu serce i płaczą łzy jego.
Dłonią ściśniętą w pięść uderza w modlitwę.
Spójrz! To on, Anioł!
On gaśnie!
Zimny wiatr smaga jego zniszczone podróżą skrzydła.
Podróżą do szczęścia, do gwiazd, tą poza horyzont.
Spójrz! To już nie on, to nie ten sam Anioł!
On upada!
Odchodzi, lecz nie tak jak jego bracia, on nadal wierzy.
Upada z bólu, z duszy cierpienia.
Spójrz! Już go nie ma!
Zgasł...!
A Ty, czemu nie spojrzałeś?
Adam Trojańczyk
2004-06-27
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum