Lewandowska-Dzikielewska Małgorzata - Gdybym posłuszna była
Gdybym posłuszna była
Myśli, nie oglądałabym już
Tego modrzewia, ani tej jodły.
O niebo błękitne
I słonko złociste,
Czy naprawdę warto was oglądać?...
Już dłużej nie wytrzymam...
Ty jeden wiesz, Boże
Co się w mojej duszy dzieje.
Ty mnie zrozumiesz
I wybaczysz...
Myśli, nie oglądałabym już
Tego modrzewia, ani tej jodły.
O niebo błękitne
I słonko złociste,
Czy naprawdę warto was oglądać?...
Już dłużej nie wytrzymam...
Ty jeden wiesz, Boże
Co się w mojej duszy dzieje.
Ty mnie zrozumiesz
I wybaczysz...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Gdybym posłuszna była
Gdybym posłuszna była
Pozostałe wiersze autora:
Chciałabym przestać istnieć
Dwa serca tak bliskie
Gdybym poetą była
Gdybym posłuszna była
milcz
Nie ma miłości
smutek (MLD)
tęsknota (MLD)
Chciałabym przestać istnieć
Dwa serca tak bliskie
Gdybym poetą była
Gdybym posłuszna była
milcz
Nie ma miłości
smutek (MLD)
tęsknota (MLD)