Grzelec Adam - * * * [gdy wracam]
gdy wracam
wznoszę swoje budowle:
przedpokój, niepokój i kuchnia
spokojnie, jak butelkę
po niedobrej
wódce wyrzucam słowo, w coś:
nie mogąc cię za nic mieć
mam cię za nic?
wznoszę swoje budowle:
przedpokój, niepokój i kuchnia
spokojnie, jak butelkę
po niedobrej
wódce wyrzucam słowo, w coś:
nie mogąc cię za nic mieć
mam cię za nic?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
moment, dom, chwila, powód, etap
moment, dom, chwila, powód, etap