Kowalik Jakub - * * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
Gdy spojrzysz w otchłań szarości
ujrzysz postać bez twarzy,
swoje oblicze prawdziwe.
Na dnie tego co pewne
zrodzi się niepewność
która sprawi, że uwierzysz
że nic nie jest takie
jakie być powinno.
Wejrzyj głębiej w siebie
ujrzyj to co ukryte
przez grzech pierwotny
ojca wszystkich ludzi.
Spraw, że rzeczywistość
nie będzie ci już potrzebna
by istnieć, gdy być
już nie możesz
Jak zachodzące słońce
które nie powróci,
tak ty powrócisz
z posłańcem nocy.
ujrzysz postać bez twarzy,
swoje oblicze prawdziwe.
Na dnie tego co pewne
zrodzi się niepewność
która sprawi, że uwierzysz
że nic nie jest takie
jakie być powinno.
Wejrzyj głębiej w siebie
ujrzyj to co ukryte
przez grzech pierwotny
ojca wszystkich ludzi.
Spraw, że rzeczywistość
nie będzie ci już potrzebna
by istnieć, gdy być
już nie możesz
Jak zachodzące słońce
które nie powróci,
tak ty powrócisz
z posłańcem nocy.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie