Kropidłowski Piotr - Gałązka wrzosu
Zerwałem w lesie gałązkę wrzosu
Wspomnieniem jest lato tego roku.
I choć dokoła tylko cicha pustka
Krzykiem tęsknoty wołają Ciebie usta.
Te chwile rozstań,nagłe powroty
I w puste niebo wbite moje oczy.
Serce już nawet nie chce wierzyć
Że widok Twój będzie te oczy cieszyć.
Przypomni radość i błogość losu
Przeszłości woń gałązka wrzosu.
I choć w głębi mej smutek gości
Ja chcę pamiętać,Ty pamiętaj też o tym.
Wspomnieniem jest lato tego roku.
I choć dokoła tylko cicha pustka
Krzykiem tęsknoty wołają Ciebie usta.
Te chwile rozstań,nagłe powroty
I w puste niebo wbite moje oczy.
Serce już nawet nie chce wierzyć
Że widok Twój będzie te oczy cieszyć.
Przypomni radość i błogość losu
Przeszłości woń gałązka wrzosu.
I choć w głębi mej smutek gości
Ja chcę pamiętać,Ty pamiętaj też o tym.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko