wiersze-poezja.info

 

Hillar Małgorzata - Eurydyka



Budził dla niej
nocne żyta
aby łasiły się
do jej bioder

Ubierał ją
w czarny zapach
koniczyny

Zamieniał jej włosy
w płomienie

Kiedy strącono ją
do Podziemi
nie poszedł
za nią

Uciekł
zamykając uszy
na jej wołanie
o ratunek

Kiedy wrócił
dotknął jej włosów

Nie zamieniły się
w płomienie

Były jak umarła trawa

Powiedziała
Nie jesteś Orfeuszem
Jesteś sztukmistrzem
który wyciąga z ucha
króliki


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Zarabianie pieniędzy przez internet kosztorysowanie domki Letniskowe Felgi Aluminiowe mieszanki traw
Komputery sklep | avast! | Płaski brzuch | Moda ślubna | skup złomu