Kreft-Ignaś Agnieszka - Eurydyka
Mój Orfeusz obejrzał się za siebie
Przez niego przepadłam
Zatracił naszą miłość
Strącił mnie do Hadesu
Stamtąd nie mam już powrotu
Pozostał tylko mrok...
Nie pomogą błagalne wołania
Nie pomoże piękna muzyka
Nie pomoże cudowny głos
Za późno już...
A raczej za wcześnie
obejrzał się za siebie
Stracił mnie z oczu na zawsze
Odeszłam w otchłań
Charon przewiózł mnie przez Styks
moich myśli
Zapłaciłam mu monetą
swego spojrzenia
Oswoiłam groźnego Cerbera
własnym cierpieniem
Odpłynęłam...
w mrok zapomnienia.
Przez niego przepadłam
Zatracił naszą miłość
Strącił mnie do Hadesu
Stamtąd nie mam już powrotu
Pozostał tylko mrok...
Nie pomogą błagalne wołania
Nie pomoże piękna muzyka
Nie pomoże cudowny głos
Za późno już...
A raczej za wcześnie
obejrzał się za siebie
Stracił mnie z oczu na zawsze
Odeszłam w otchłań
Charon przewiózł mnie przez Styks
moich myśli
Zapłaciłam mu monetą
swego spojrzenia
Oswoiłam groźnego Cerbera
własnym cierpieniem
Odpłynęłam...
w mrok zapomnienia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Eurydyka,Hads,Orfeusz
Eurydyka,Hads,Orfeusz
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian