Skindzier Tomasz - epoka schyłkowa
Poddajemy się wszyscy kolejnym czasów mutacjom
nie zabiegamy o to, czy coś dobre czy złe,
popadamy w obłęd wbrew zdrowemu rozsądkowi,
pozwalamy rządzić sobą jak plemię bez wodza.
Gdzieśw głębi mojego umysłu rodzi się
kolejny pomysł na życie ,
jeszcze jeden dzień niewolniczej egzystencji
w konwulsyjnej rzeczywistości jeszcze jednej
schyłkowej epoki przejściowej.
maj 2004
nie zabiegamy o to, czy coś dobre czy złe,
popadamy w obłęd wbrew zdrowemu rozsądkowi,
pozwalamy rządzić sobą jak plemię bez wodza.
Gdzieśw głębi mojego umysłu rodzi się
kolejny pomysł na życie ,
jeszcze jeden dzień niewolniczej egzystencji
w konwulsyjnej rzeczywistości jeszcze jednej
schyłkowej epoki przejściowej.
maj 2004
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu
* * * [Bez szans na przetrwanie, perspektyw na przysszżłość,]
* * * [Szukam ciebie gdzieś w tłumie ludzi]
19 lat
Aleja
Azyl
Biała dama
Brama straceńców
Co nas łączy a co dzieli
Cośo prawdzie i kłamstwie
Czekając na zbawienie
Czy kobieta może być narkotykiem
epoka schyłkowa
Inne życie inny świat
Jeden z tych dni
Kościół oo. Franciszkanów
Listopad 2003
Ona
patologia
Październik 3
Pod gołym niebem
Prawdziwa twarz
Rachunek sumienia
To co na niebie to na ziemi
To już za mną
w każdym zakątku naszego świata
Wiersz religijnego neofity
własny kąt
wrzesień 2003
XXI wiek
zapukać do bram świtu