Graczyk Karol - Epitafium.
Gdy nadejdzie sen
Osunę się z nim w cień,
A gdy odpłynę w dal,
Gdy będę w ogniu (świec) stał
Wśród marmurowych skał,
To nadal będę ja.
Osunę się z nim w cień,
A gdy odpłynę w dal,
Gdy będę w ogniu (świec) stał
Wśród marmurowych skał,
To nadal będę ja.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmierć, epitafium
śmierć, epitafium
Pozostałe wiersze autora:
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.