wiersze-poezja.info

 

Smorawski Janusz - elementarny deficyt

zamasakowałem starannie niemy ból,
,gdzieś w krzyku milczenia
hoduję zabójcę,niewidocznego dla postronnego obserwatora,
skrytego za niewidzialnymi barierami,
gdzieś krzyk bez błysków i fleszy,
desperacja
rozpacz
trzask pęknietego serca,
które gdzieś po mej drodze życia zgubiłem...

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
rozpacz
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | Zus Czestochowa | astma | katering cala polska | usługi hydrauliczne warszawa