Górecki Krystian - Egzystencja
Patrzę na świat,
pełen zalet i wad,
zastanawiam się,
czy jestem tego wart.
Dookoła piękne krajobrazy,
wspaniali ludzie,
zwierząt piękne okazy.
Dlaczego mam zaszczyt to oglądać?
Przecież nie zasłużyłem,
nic dobrego dla ludzkości,
nie zrobiłem.
Nic nie stworzyłem,
nic nie zniszczyłem,
nic nie wynalazłem,
nic nie odkryłem,
nikogo nie zabiłem,
nowego życia,
nie spłodziłem.
Pewnie nadejdzie czas,
kiedy będę mógł się popisać,
i czegoś dokonać,
a potem...
spokojnie sobie skonać.
pełen zalet i wad,
zastanawiam się,
czy jestem tego wart.
Dookoła piękne krajobrazy,
wspaniali ludzie,
zwierząt piękne okazy.
Dlaczego mam zaszczyt to oglądać?
Przecież nie zasłużyłem,
nic dobrego dla ludzkości,
nie zrobiłem.
Nic nie stworzyłem,
nic nie zniszczyłem,
nic nie wynalazłem,
nic nie odkryłem,
nikogo nie zabiłem,
nowego życia,
nie spłodziłem.
Pewnie nadejdzie czas,
kiedy będę mógł się popisać,
i czegoś dokonać,
a potem...
spokojnie sobie skonać.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmierć, życie
śmierć, życie