wiersze-poezja.info

 

Markowska Agnieszka - Dziwny wiersz bez zakończenia

Doliczam do 100 a Ty nie przychodzisz
Czekam chwile i chwile czekałam
Kłaniam się sąsiadce na ulicy
Odbieram telefon tylko po to,
By stwierdzić że pomyłka
Wywiesiłam klepsydrę na brudnej ścianie,
Bo tylko takie są w okolicy
A oni nadal składają kondolencje
A ja nie płaczę, raz płaczę raz nie
I znów się kłaniają i udają współczucie
A ja znów się uśmiecham i dziękuję
Tylko po to, bo nie wiem po co
7 IX 2002
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zus płock | pakiety spa | ogłoszenia | odżywki olimp