wiersze-poezja.info

 

Wawiłow Danuta - Dziwny pies



Jeden, dwa,
jeden, dwa,
pewna pani
miała psa.
Trzy i cztery,
trzy i cztery,
pies ten dziwne
miał maniery.
Pięć i sześć,
pięć i sześć,
wcale lodów
nie chciał jeść.
Siedem, osiem,
siedem, osiem,
wciąż o kości
tylko prosił.
Dziewięć, dziesięć,
dziewięć, dziesięć,
kto z nas kości
mu przyniesie?
Może ja?
Może ty?
Licz od nowa -
raz, dwa, trzy...


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
sportingbet Hiszpania krzesła biurowe Michał Kozal Kabiny dla palaczy wynajem
spa nad morzem | Katalog moderowany | Kamizelka dla rowerzystów | hotele zieleniec | bento kronen