Wawiłow Danuta - Dziwny kot
Raz na ulicy Szerokiej
był kot, co udawał fokę.
Nie chciał włazić na płoty
tak, jak to robią koty.
Wolał biegać w podskokach
tak, jak to robi foka.
Miast łapą myć się starannie,
dzień cały pluskał się w wannie,
nurkował do dołu głową
i śledzie jadł na surowo.
Wołała ulica Szeroka:
,,Co on wyprawia, niecnota!\"
... A może to była foka,
co udawała kota?
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
A jak będę dorosła...
Brzydkie zwierzę
Bzdura
Czego mi się chce
Człowiek ze złotym parasolem
Daktyle
Drynda
Dziwny kot
Dziwny pies
Kałużyści
Katecheza 29
Kwiat 26
Lato
Listy
Makowiec
Mama ma zmartwienie
Marzenie
Na wystawie
Nie Wiem Kto
Niewidzialna plastelina
O Fabianie
O Rupakach
Pan i pies
Pokrzywa
Pożałuj mnie
Rysunek
Senna piosenka
Smutny wiersz
Spacerek
Strasznie ważna rzecz
Szybko
Świnka
Trójkątna bajka
Trudna zagadka
Urodzinki
Wędrówka
Wiatr
Wieczór
Zabierz mnie stąd
Zapach czekolady
A jak będę dorosła...
Brzydkie zwierzę
Bzdura
Czego mi się chce
Człowiek ze złotym parasolem
Daktyle
Drynda
Dziwny kot
Dziwny pies
Kałużyści
Katecheza 29
Kwiat 26
Lato
Listy
Makowiec
Mama ma zmartwienie
Marzenie
Na wystawie
Nie Wiem Kto
Niewidzialna plastelina
O Fabianie
O Rupakach
Pan i pies
Pokrzywa
Pożałuj mnie
Rysunek
Senna piosenka
Smutny wiersz
Spacerek
Strasznie ważna rzecz
Szybko
Świnka
Trójkątna bajka
Trudna zagadka
Urodzinki
Wędrówka
Wiatr
Wieczór
Zabierz mnie stąd
Zapach czekolady