Kozak Krzysztof - Dzień zakochanych
...14 luty...
to dzień zakochanych
,żal mi tylko tych
samotnych
rozstanych...
...Ubolewam...
nad ich samotnością
nie móc podzielić się
z kimś radością...
...Siedzieć samemu...
i płakać z tęsknoty
,a przytulić kogoś
masz tyle ochoty...
...Być z kimś...
kogo się kocha
,tak mocno pragnie i szanuje
,masz ochotę krzyknąć światu
,że właśnie w tobie się miłuję...
...Nie bój się powiedzieć...
,że bardzo ją kochasz
tylko zamknij oczy
,powiedz jej to tej nocy,
przy których słowach dech zapiera
i miłość w sercu Ciebie rozpiera...
...Nie oszczędzaj słów...
bo nigdy ich nie jest za mało
użyj ich tyle aby jej to się spodobało...
to dzień zakochanych
,żal mi tylko tych
samotnych
rozstanych...
...Ubolewam...
nad ich samotnością
nie móc podzielić się
z kimś radością...
...Siedzieć samemu...
i płakać z tęsknoty
,a przytulić kogoś
masz tyle ochoty...
...Być z kimś...
kogo się kocha
,tak mocno pragnie i szanuje
,masz ochotę krzyknąć światu
,że właśnie w tobie się miłuję...
...Nie bój się powiedzieć...
,że bardzo ją kochasz
tylko zamknij oczy
,powiedz jej to tej nocy,
przy których słowach dech zapiera
i miłość w sercu Ciebie rozpiera...
...Nie oszczędzaj słów...
bo nigdy ich nie jest za mało
użyj ich tyle aby jej to się spodobało...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
14 lutyto dzień zakochanych
14 lutyto dzień zakochanych