Mańczak Łukasz - Dzień jak każdy
Trzynastego w piątek ukradli mi portfel
Trzynastego w piątek spadłem z meblościanki
Trzynastego w piątek było opóźnienie
Trzynastego w piątek stało się niedobrze
Trzynastego w piątek popsuł się długopis
Trzynastego w piątek żaba zjadła muchę
Trzynastego w piątek szczury wyszły z jamy
Trzynastego w piątek wszystko jest bez zmiany
Trzynastego w piątek spadłem z meblościanki
Trzynastego w piątek było opóźnienie
Trzynastego w piątek stało się niedobrze
Trzynastego w piątek popsuł się długopis
Trzynastego w piątek żaba zjadła muchę
Trzynastego w piątek szczury wyszły z jamy
Trzynastego w piątek wszystko jest bez zmiany
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
parodia przesądu
parodia przesądu
Pozostałe wiersze autora:
Bitwa
Dzień jak każdy
Formalizm
Nocne Kruki
Rada starszego kolegi
Sahara
Szarość
Bitwa
Dzień jak każdy
Formalizm
Nocne Kruki
Rada starszego kolegi
Sahara
Szarość