Weronika Katarzyna - Dzięki
Każde słowo ludzkie ma wielką wartość
w oczach Boga
Wołam: "Pomóż Jezu" i wiem,
że nie przyjdzie żadna trwoga
Dotykam Jego szaty wiedząc,
że nie łatwa będzie droga,
ale zawsze i wszędzie,
pieszczona,"" w oczach Boga.
Aż pewnego dnia zboczyłam ze szlaku,
puściłam Jego szaty
i wpadłam w błoto, po same pachy.
Mimo to, brnęłam dalej,
w gąszcze grzechów aleje
sądząc, że znam drogę powrotu
i przygotowana jestem do odwrotu
Nie wiedziałam, że szaleję.
Nie wiedziałam, że błądzę
Byłam ślepa i głucha.
Nic nie słyszałam poza burczeniem
własnego brzucha.
Wtedy przyszedł On.
Poprzez dziewczynkę z krainy czarów
uświadomił mi bolesność moich darów.
Powiedział: "Nie bój się, jestem z wami
będę przy was czuwał dniami i nocami,
nigdy was nie opuszczę,
nigdy nie zostawię.
Jednego możesz być pewna, tego,
że was zbawię."
Teraz idę u boku mego Pana,
w świeże szaty przebrana.
Przyjaciel kroczy nieopodal,
pomocną dłoń mi podał.
Idziemy razem ciemnymi ulicami
Świadomi, co jest między nami.
Gdy wzrok podnoszę zmęczony
widzę obraz Jezusa, krwią zbroczony
Każde spojrzenie na krzyż lękiem
i strachem napawa,
bo wiem, że to dla mnie ta,
tragiczna zabawa.
Dzięki Wam.
Dzięki Jakubie, dzięki Chrystusie.
Dzięki Alu.
Dzięki...
w oczach Boga
Wołam: "Pomóż Jezu" i wiem,
że nie przyjdzie żadna trwoga
Dotykam Jego szaty wiedząc,
że nie łatwa będzie droga,
ale zawsze i wszędzie,
pieszczona,"" w oczach Boga.
Aż pewnego dnia zboczyłam ze szlaku,
puściłam Jego szaty
i wpadłam w błoto, po same pachy.
Mimo to, brnęłam dalej,
w gąszcze grzechów aleje
sądząc, że znam drogę powrotu
i przygotowana jestem do odwrotu
Nie wiedziałam, że szaleję.
Nie wiedziałam, że błądzę
Byłam ślepa i głucha.
Nic nie słyszałam poza burczeniem
własnego brzucha.
Wtedy przyszedł On.
Poprzez dziewczynkę z krainy czarów
uświadomił mi bolesność moich darów.
Powiedział: "Nie bój się, jestem z wami
będę przy was czuwał dniami i nocami,
nigdy was nie opuszczę,
nigdy nie zostawię.
Jednego możesz być pewna, tego,
że was zbawię."
Teraz idę u boku mego Pana,
w świeże szaty przebrana.
Przyjaciel kroczy nieopodal,
pomocną dłoń mi podał.
Idziemy razem ciemnymi ulicami
Świadomi, co jest między nami.
Gdy wzrok podnoszę zmęczony
widzę obraz Jezusa, krwią zbroczony
Każde spojrzenie na krzyż lękiem
i strachem napawa,
bo wiem, że to dla mnie ta,
tragiczna zabawa.
Dzięki Wam.
Dzięki Jakubie, dzięki Chrystusie.
Dzięki Alu.
Dzięki...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: