Włodarska Wioleta - * * * [Dusza przestaje istnieć.]
Dusz przestaje istnieć. Czerń zasłania biel. Świtło- kiedyś tak bardzo jasne, dziś się wypala. Dlaczego gaśnie?
Tak trudno było zdobyć, a tak łatwo odchodzi. Czy nie jest to, to czego szukam przez tyle czasu?... A teraz łzy
inne niż wszystkie. I nie wiem czy to koniec. Czy warto dalej żyć bez jasności? Czy jest to możliwe gdy brakuje powietrza?
Odpowiedz... Nie każ mi istnieć i nie każ mi cierpieć. Żegnaj... Być może mieliśmy szansę, ale jedno z nas popełniło
błąd. Może to ty, może to ja, może to my, może tylko serca dwa...
Tak trudno było zdobyć, a tak łatwo odchodzi. Czy nie jest to, to czego szukam przez tyle czasu?... A teraz łzy
inne niż wszystkie. I nie wiem czy to koniec. Czy warto dalej żyć bez jasności? Czy jest to możliwe gdy brakuje powietrza?
Odpowiedz... Nie każ mi istnieć i nie każ mi cierpieć. Żegnaj... Być może mieliśmy szansę, ale jedno z nas popełniło
błąd. Może to ty, może to ja, może to my, może tylko serca dwa...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dusza, brak, żegnaj
dusza, brak, żegnaj