Chmielewski Bartosz - Drzwi na strych
Pamiętam, gdy bardzo mały byłem,
Tam były drzwi i schody na strych,
O pokonaniu, których marzyłem
O przezwyciężeniu lęków swych.
Teraz, gdy jestem w połowie drogi,
Gdy sen o wolności w sercu tkwi,
Za mną są chwile zwątpienia, trwogi
Nie wiem czy chcę otworzyć te drzwi...
Tam były drzwi i schody na strych,
O pokonaniu, których marzyłem
O przezwyciężeniu lęków swych.
Teraz, gdy jestem w połowie drogi,
Gdy sen o wolności w sercu tkwi,
Za mną są chwile zwątpienia, trwogi
Nie wiem czy chcę otworzyć te drzwi...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
drzwi, strych, dziadek, wolność, sen, sen o wolności, zwątpienie, lęk, lęki
drzwi, strych, dziadek, wolność, sen, sen o wolności, zwątpienie, lęk, lęki
Pozostałe wiersze autora:
11.09.2001
Drzwi na strych
Hybryda
Kwiecień
Poeci
Potopienie
Sen o Ojczyźnie
11.09.2001
Drzwi na strych
Hybryda
Kwiecień
Poeci
Potopienie
Sen o Ojczyźnie