Przewłocki Adam - Drzewa II
W mrocznym lesie rosn? drzewa potworne
Pławi? się w czerni błota okrutnego
Wręcz kochaj? burzę i grzmoty wieczorne
spogl?daj? na cierpienia człowieka smutnego
rozkoszuj?c się jego mroczn? niedol?
i kład?c pod nogi swe obłudne korzenie
Szczyc? się sw? cmentarn?, okrutn? niewol?
Niech zginie ten kto kocha drzew tych spojrzenie
I niech zostanie pochowany u ich stóp
Niech jego ciało w?tłe - miażdż? korzenie
Gdyż te bezlistowie ich konarów to grób
Już sam ich widok sprawia ludziom cierpienie
Pławi? się w czerni błota okrutnego
Wręcz kochaj? burzę i grzmoty wieczorne
spogl?daj? na cierpienia człowieka smutnego
rozkoszuj?c się jego mroczn? niedol?
i kład?c pod nogi swe obłudne korzenie
Szczyc? się sw? cmentarn?, okrutn? niewol?
Niech zginie ten kto kocha drzew tych spojrzenie
I niech zostanie pochowany u ich stóp
Niech jego ciało w?tłe - miażdż? korzenie
Gdyż te bezlistowie ich konarów to grób
Już sam ich widok sprawia ludziom cierpienie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
drzewa, mrok
drzewa, mrok
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ Mija czas, serce się nie starzeje,]
* * * [Owoc miłości skromny]
* * * [Rdza cierpienia mnie nie ogarnia]
Baron
Bezsenno?ć
Bitwa
Bitwa II
Ci ludzie
Człowiekiem jestem
D?b
Drzewa
Drzewa II
Gorycz
Kęp trawy
Kiedy?
Krzyk
Księżniczka i Trawern
Miło?ć
Mówi? że wariatem jestem
Muzyka
Nad wodą
Niewiedza
O istnieniu
O sobie
Piękne kwiaty
Plotkary
Poezji tajemnica
Pożar
Przyjaciel
Samotno?ć
Ucieczka
Wędrówka
Więzienie
Władza
Woń zła
Zdjęcie
Zostawcie
* * * [ Mija czas, serce się nie starzeje,]
* * * [Owoc miłości skromny]
* * * [Rdza cierpienia mnie nie ogarnia]
Baron
Bezsenno?ć
Bitwa
Bitwa II
Ci ludzie
Człowiekiem jestem
D?b
Drzewa
Drzewa II
Gorycz
Kęp trawy
Kiedy?
Krzyk
Księżniczka i Trawern
Miło?ć
Mówi? że wariatem jestem
Muzyka
Nad wodą
Niewiedza
O istnieniu
O sobie
Piękne kwiaty
Plotkary
Poezji tajemnica
Pożar
Przyjaciel
Samotno?ć
Ucieczka
Wędrówka
Więzienie
Władza
Woń zła
Zdjęcie
Zostawcie