Woźniak Marta - dobijając do brzegu
chodzić od brzegu do brzegu
i szukać w otwartym morzu
odbicia twojej twarzy
od kamienia do kamienia
i wypatrywać śladu twych stóp
na mokrym piasku
i słuchać wiatru;
to krzyk morza rozbijającego się
o stalowe kamienie ze wściekłością;
czy przypadkiem nie niesie
twoich słodkich słów
a w końcu znajdę cię
i twój uśmiech wbije się w moje
źrenice jak błysk słońca
i kraść będę z twych ust
bez żalu
kolejne czułe pocałunki
a gdy poczujesz jak me usta
zatopią się w tobie
jak zimne kły rozkoszy
moje ręce związane chłodem
oddadzą ci cząstkę mej duszy
i szukać w otwartym morzu
odbicia twojej twarzy
od kamienia do kamienia
i wypatrywać śladu twych stóp
na mokrym piasku
i słuchać wiatru;
to krzyk morza rozbijającego się
o stalowe kamienie ze wściekłością;
czy przypadkiem nie niesie
twoich słodkich słów
a w końcu znajdę cię
i twój uśmiech wbije się w moje
źrenice jak błysk słońca
i kraść będę z twych ust
bez żalu
kolejne czułe pocałunki
a gdy poczujesz jak me usta
zatopią się w tobie
jak zimne kły rozkoszy
moje ręce związane chłodem
oddadzą ci cząstkę mej duszy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
szukając cię
szukając cię
Pozostałe wiersze autora:
* * * [jestem tylko chwastem zwykłym]
Anioł
dobijając do brzegu
Iluzja
jadowity błękit
Jak róża
Jakie to uczucie
Jesteś...
Marzenie
Moja droga...
mówiłam księżycowi
nie oprę się
nie zatrzymam cię
Niech spadnie deszcz
niech zasnę spokojna
nigdy
o tobie
odszedłeś ale jesteś
Piszę głosem, piszę sercem...
Płaczę cicho
pośród drzew
Przez chwile jedną
przez okno
Rozmowa z sobą
rozpłyniesz się
sen
ślad
Tęsknota
to nie było wszystko
Twoje łzy
więc jesteś
Wspomnienie
xxx
Zamknięta w smutku
Zamknij tylko oczy
* * * [jestem tylko chwastem zwykłym]
Anioł
dobijając do brzegu
Iluzja
jadowity błękit
Jak róża
Jakie to uczucie
Jesteś...
Marzenie
Moja droga...
mówiłam księżycowi
nie oprę się
nie zatrzymam cię
Niech spadnie deszcz
niech zasnę spokojna
nigdy
o tobie
odszedłeś ale jesteś
Piszę głosem, piszę sercem...
Płaczę cicho
pośród drzew
Przez chwile jedną
przez okno
Rozmowa z sobą
rozpłyniesz się
sen
ślad
Tęsknota
to nie było wszystko
Twoje łzy
więc jesteś
Wspomnienie
xxx
Zamknięta w smutku
Zamknij tylko oczy