Iwaszkiewicz Jarosław - Do prawnuczki
Ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami,
To motyl. Słowo obce, nie wiesz, co to znaczy,
Teraz nie ma motyli. Ten jest jedynakiem.
Za chwilę może i jego nie będzie.
Nie myśl o tym. Patrz, niebo jest takie niebieskie,
Po niebie chmurki lecą, to jasne, to ciemne.
Słońce co rano wstaje, co wieczór zapada.
Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga